
Jakże często spotykamy się z problemami , które nas przerastają
Są takie chwile, że mamy łaskę ,
Łaskę do tego aby się modlić.
Jestem dumna z mojego brata
Dziś zadzwonił do mnie i mi się pochwalił
Pochwalił tym, że się modlił
Miał egzamin na prawo jazdy
Bał się , denerwował
Stwierdził, że dlaczego by się nie pomodlić
Pomodlił się
Był spokojny
I pomimo tego, że zrobił trzy błędy
Dziś zadzwonił do mnie by się pochwalić nie tylko tym, że zdał
Ale bardziej tym, że Bóg go wysłuchał.
Gratuluje Ci Radeczku
Jestem zachęcona
Jestem zbudowana
I wiecie co jest najdziwniejsze,?
Że nie to mnie zbudowało że zdał
Ale to, że został wysłuchany
Że podziękował za to Bogu
Że zauważył, że to On mu pomógł
Cieszę się
Cieszę się tym, że zdał
Ale bardziej cieszę się tym
Że się modlił.
Zdać każdy potrafi
Ale pomodlić nie
Aby się pomodlić
Trzeba mieć uniżone serce
Cieszę się Radeczku, że takie masz
Szczere i uniżone
Kocham Cię za to strasznie mocno
Ja ostatnio rzadko proszę
Jakoś mam chęć tylko dziękować i uwielbiać
Powtarzam w kółko
"Uwielbiam Cię Boże"
Uwielbiam
Uwielbiam
I jestem szczęśliwa
Że chociaż dotknę tego co najcenniejsze
Wszystko przemija
Ale to co jest z Ducha Bożego
Nie przemija
Bo to co jest Boże
To jest wieczne
Chwila spędzona przy Ojcu
Chwila w jego Objęciach
Jest bezcenna
Dziękuję więc Ci Panie mój
Za to
Że dałeś mu tę łaskę
Aby się pomodlił
Aby poczuł Ciebie
I że
Ma za co Ci dziękować
Chwała Ci za to
Chwała Tobie Jezu
Miałam dziś dziwny sen
Śniło mi się że byłam w Anglii
Na jakimś pikniku
W nowych pięknych miejscach gdzie były pola, łąki i górki
Było tam dużo osób
I był taki pewien miły i ładny Pan
Podobał mi się ten mężczyzna
Chciał coś pokazać ludziom
Wbił w ziemię fajerwerk
I od tego fajerwerku zrobiło się strasznie
Okazał się on wielkim ogniem
Jak on był taki miły ja nagrywałam film i nagrałam to jak on podpalał ten ogień
I poszedł w niebo duży ogień
Ten ogień był bardzo duży
I niebezpieczny
Uciekałam i biegłam
Dobiegłam do krańcówki autobusu i wsiadłam w pierwszy lepszy autobus,
Uciekałam od niego
Stwierdziłam, ze wsiadłam nie w ten autobus
Odezwałam się do dziewczyny- że nie wiem gdzie jadę , nie wiem gdzie jedzie ten autobus
Okazało się że dobrze przypuszczałam, ona mówiła po polsku,
Schroniła mnie u siebie
ten mężczyzna do mnie zadzwonił –
I straszył mnie
Ja się bałam
I zamierzałam iść z tym na policję.
Taki dziwny sen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz